Nowy raport GUS dotyczący gospodarki wodnej nie napawa optymizmem. I to mimo poniesionych w ostatnim czasie wielomiliardowych nakładów na ochronę wód i gospodarkę wodno-ściekową!
Zasoby wód powierzchniowych przypadające w Polsce na jednego mieszkańca są więcej niż skromne - wynoszą zaledwie 1,1 dam3. Mimo, że jest to powszechnie wiadome, na przestrzeni ostatnich lat nie zrobiono nic, aby powstrzymać odpływ powierzchniowy. Opady wynoszą średnio ok. 60 km3, a odpływy – aż 50 km3. Oznacza to, że zaledwie 10 km3 wody pozostaje w ciągłej dyspozycji zlewni. Ilość opadów systematycznie maleje od roku 1975 (87,9 km3), ale odpływ pozostaje proporcjonalnie na tym poziomie. Nic więc dziwnego, że każde upalne lato prowadzi do uciążliwej suszy.