Na razie w stolicy wciąż 50 proc. ścieków trafia bez oczyszczenia bezpośrednio do rzeki. – Jeśli chodzi o duże europejskie miasta, taka sytuacja jest już tylko w Belgradzie – przyznaje Leszek Drogosz, wicedyrektor Biura Infrastruktury. Aby uniknąć unijnych kar, rozbudowana Czajka ma być gotowa w 2010 roku.
– Terminy są bardzo napięte, liczymy się więc z niewielkimi opóźnieniami. Na szczęście z rozmów, jakie były prowadzone z Danutą Hubner, komisarzem ds. polityki regionalnej, wynika, że Komisja Europejska nie nałoży na nas kar – dodaje Drogosz.
Mieszkańcy Białołęki, którzy obawiają się uciążliwego sąsiedztwa oczyszczalni, czują się oszukani. Podczas kampanii wyborczej Hanna Gronkiewicz-Waltz dawała do zrozumienia, że nie zgodzi się na rozbudowę oczyszczalni i budowę spalarni.
– Kiedy potrzebne były głosy elektoratu, Hanna Gronkiewicz-Waltz stała z nami ramię w ramię pod oczyszczalnią – przypomniała Bożena Kempa -Ehrenhalt ze stowarzyszenia Nasza Choszczówka. – Nie potrafię zrozumieć, jak w ciągu dwóch lat można zmienić swoje stanowisko o 180 stopni.
Kolejnym palącym problemem jest gospodarka odpadami komunalnymi. – Wysypisko Łubna już od kilku lat powinno być zamknięte. Tymczasem prowadzona jest tam tzw. “rekultywacja poprzez eksploatację”. To jakieś kuriozum – uważa Sławek Brzózek z fundacji Nasza Ziemia. – Poza tym system gospodarki odpadami jest bardzo mało wydajny.
Dziś unijne pieniądze wydajemy bardzo wolno. Dość powiedzieć, że samorządy wojewódzkie w ramach 16 wojewódzkich Regionalnych Programów Operacyjnych wydały zaledwie 0,2 proc. dostępnej kwoty.
Rząd Donalda Tuska ma plan, jak to zmienić. "Gazeta" poznała część jego szczegółów. Pospolite ruszenie w funduszach ma przynieść spektakularne efekty. Unia dała nam ponad 67 mld euro do wykorzystania w latach 2007-13. Rząd chce, byśmy w przyszłym roku wykorzystali od 16,4 mld złotych do 21,4 mld zł. Najwięcej pieniędzy trafi na infrastrukturę, budowę dróg, oczyszczalni ścieków i wodociągów - od 5,5 mld do 7,2 mld zł. Kolejne 5,1 mld do 6,7 mld zł wydadzą samorządy wojewódzkie m.in. na oświatę, wsparcie małych firm i lokalne drogi. Duże i średnie przedsiębiorstwa dostaną 2,4 mld zł - znacznie więcej, niż planowano.
Woda z opolskich wodociągów, choć przebadana i bezpieczna dla zdrowia, często pozostawia wiele do życzenia. Jest twarda (zawiera nawet 300 mg węglanu wapnia w jednym litrze), a awarie powodują, że z kranów leci breja pełna piachu, mułu i innych śmieci latami osadzających się w rurach.
Picie takiej wody zdaniem specjalistów szkodliwe nie jest, ale do najprzyjemniejszych nie należy. Jak działa na instalacje i sprzęty domowe, np. pralki, zmywarki czy czajniki, wiadomo - widać to na wyższych rachunkach (nawet o 50 procent!) i częstszych naprawach.
Producenci oferują systemy uzdatniania wody pobieranej z sieci i z indywidualnych studni. Niestety, większość rozwiązań, które chronią całą instalację wodną, przeznaczona jest tylko do domków jednorodzinnych.
Zezwolenie na prowadzenie zbiorowego zaopatrzenia w wodę i odprowadzanie ścieków jest wydawane – co do zasady – bezterminowo. Można je wydać na czas oznaczony, jeżeli przedsiębiorca we wniosku zaznaczył, że ubiega się o zezwolenie terminowe. Podkreślić trzeba, że o wydanie zezwolenia może się ubiegać jedynie przedsiębiorca, który ma siedzibę na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz posiada środki finansowe i techniczne niezbędne do świadczenia usług w ramach tej działalności.