Powietrze spełnia bardzo ważną rolę w oczyszczalni ścieków, gdyż służy jako pokarm dla bakterii „pracujących" przy oczyszczaniu ścieków oraz pomaga w ich mieszaniu. Sztuczne doprowadzenie powietrza zapewnia drobnoustrojom odpowiednią ilość tlenu, a utrzymanie ścieków w stałym ruchu zapobiega opadaniu osadu czynnego na dno, gdzie brak tlenu spowodowałby jego obumarcie. Stężenie tlenu rozpuszczonego w komorze tlenowej ma wpływ na procesy biologiczne. Przy jego spadku poniżej 1 g O2/m3 nitryfikacja przebiega wolniej (przy zawartości ok. 0,2 g O2/m3 praktycznie już nie zachodzi). Ponadto zbyt małe ilości tlenu mogą przyczynić się do rozwoju bakterii nitkowatych, które pogarszają własności sedymentacyjne osadu. Wzrost stężenia tlenu powyżej 2 g O2/m3 nie zwiększa wydajności procesu, a wiąże się jedynie z większym zużyciem energii (a więc również z większymi kosztami eksploatacyjnymi) oraz może powodować przenoszenie tlenu do strefy niedotlenionej wraz z recyrkulowanymi ściekami.
Karp w sosie chrzanowym,
Karp na sposób wschodni,
Karp w galarecie po żydowsku,
Tagliatelle jako kolory tęczy podawane z delikatnym filetem z karpia polane sosem niespodzianką przystrojone czarnym kawiorem i wędzonym łososiem,
Karp sauté z sosem jarzębinowym,
Karp Ambasador - filety z karpia duszone z bakłażanem na racuszkach szpinakowych (przekąska gorąca),
Karp po zatorsku,
Karp po grecku,
Karp królewski z pieczarkami,
Karpiowa zapiekanka
Karp doskonały
Działania funduszu przed wstąpieniem Polski do Unii Europejskiej były takie same. Dofinansowywane oczyszczalnie były technologiami nowoczesnymi i spełniającymi wymagania ówczesnego prawa polskiego oraz zobowiązań międzynarodowych, np. konwencji helsińskiej. Teraz jednak czujemy presję czasu, ponieważ zobowiązania akcesyjne musimy wypełnić do roku 2015. Do czasu przystąpienia Polski do UE w 2004 r., czyli przez 15 lat funkcjonowania funduszu, powstały oczyszczalnie o łącznej przepustowości ponad siedmiu milionów metrów sześciennych na dobę. Jeżeli chodzi o długość kanalizacji, to do końca ubiegłego roku wybudowaliśmy i oddaliśmy do eksploatacji ponad 15 tysięcy kilometrów. Średnia bardzo przyzwoita — 2 tysiące kilometrów rocznie. Mówię tu o inwestycjach realizowanych jedynie ze środków krajowych. Warto wyjaśnić, że finanse dzielą się na poszczególne portfele. Jest portfel środków polskich i jest portfel środków zagranicznych, w których istnieje podział na tzw. starą i nową perspektywę finansową (przed i po wejściu Polski do UE). Wyłącznie z polskiego portfela zawarliśmy ponad 2 tysiące umów na 4 mld 150 mln złotych. Te kwoty dotyczą jedynie ochrony wód. Całkowity koszt tych inwestycji wyniósł 13 mld 110 mln złotych, czyli udział naszego funduszu wyniósł ok. 32 procent. Jeśli chodzi o większe obiekty, to przez lata działania funduszy wspomagaliśmy budowę wszystkich dużych inwestycji z zakresu gospodarki ściekowej w takich miastach jak: Warszawa, Kraków, Poznań, Łódź, Wrocław, Gdańsk i Gdynia. Mówimy tu o dużych pieniądzach. Jednak gdybyśmy do tego dołożyli pieniądze przeznaczone na finansowanie ochrony wód, jako uzupełnienie wkładu krajowego do Funduszu Spójności, to do połowy tego roku zawarliśmy umowy na ponad 7 mld 150 mln złotych. Są to tylko pożyczki dotyczące blisko 2900 umów z dziedziny ochrony wód. Wartość tych przedsięwzięć to 27 miliardów złot