tego tytułu czwartego listopada w siedzibie MPWiK, jako nielicznego eksploatatora systemu, odbyła się ogólnopolska prelekcja połączona z prezentacją czekającego na uruchomienie urządzenia. Spotkanie zorganizowano przy współpracy z jedynym realizatorem niemieckiego systemu, firmą EMI z Ustronia. W spotkaniu uczestniczyli między innymi goście z branży wod – kan oraz przedstawiciele firm projektowych i budowlanych. Jak wspólnie mówią organizatorzy jego celem było pokazanie nowoczesnych rozwiązań pojawiających się w tej zawężonej dziedzinie jaką jest zbiorowe odprowadzanie ścieków, ale przede wszystkim pokazanie i zaprezentowanie technicznych możliwości nowej tłoczni. To dobra okazja do wymiany doświadczeń i poglądów branżowych – dodaje prezes MPWiK Józef Natonek.
Jak już wspomniano Jaworzno posiada drugie tego typu urządzenie w Polsce, pierwsze funkcjonuje w gminie Osieczno koło Leszna. Pneumatyczna tłocznia ścieków wyposażona jest w dwie „nitki” pracujące naprzemian, sprężarki służące do wypychania nieczystości pod ciśnieniem oraz agregat prądotwórczy dla zachowania ciągłości pracy. Dodatkowo wszystkie dane, jak na przykład stan zbiorników z fekaliami, przekazywane są za pomocą systemu GPRS do dyspozytora. W celu zniwelowania przykrych zapachów ścieki w sposób naturalny są przedmuchiwane i napowietrzane. To jeden z głównych atutów tej maszyny.
Liczba przydomowych oczyszczalni w Polsce, wg GUS, osiągnęła w 2002 r. 36 tys. Faktycznie oczyszczalni tego typu jest więcej, gdyż wiele z nich powstało „na dziko", tj. z pominięciem uciążliwej procedury administracyjnej. Ostatnio procedura ta uległa uproszczeniu, co powinno sprzyjać lepszej ewidencji przydomowych oczyszczalni. Jeżeli założymy, że oczyszczalni tego typu jest w Polsce ok. 100 tys. i obsługują one 400 tys. mieszkańców, to i tak obsługiwałyby one niespełna 3% ludności wiejskiej.
Dla porównania, w USA w 1999 r. indywidualne systemy unieszkodliwiania ścieków były zainstalowane przy 23% ze 115 mln zamieszkałych domów (ponad 26 mln instalacji) i obsługiwały ok. 60 mln ludzi (21% ludności USA). Najpopularniejszym rozwiązaniem (63% instalacji) było i jest rozwiązanie najtańsze — osadnik gnilny i rozsączanie do gruntu. Zbiorniki bezodpływowe stanowiły tylko 7% instalacji, ze względu na wysokie koszty eksploatacji. W UE sytuacja w tym zakresie jest mocno zróżnicowana, jedynie w kilku bogatszych krajach kanalizacja zbiorcza (z oczyszczalnią ścieków) obsługuje ponad 90% ludności.