Mamy coraz mniej czasu
Według WWF nie można marnować czasu przed oenzetowską konferencją klimatyczną w Kopenhadze, na której w grudniu tego roku ma być wypracowane nowe porozumienie w sprawie redukcji gazów cieplarnianych, które powodują - jak się uważa - globalne ocieplenie i zmiany klimatu.
Raport WWF skupia wnioski najwybitniejszych klimatologów, którzy przeanalizowali dostępne i najaktualniejsze dane dotyczące ocieplenia się klimatu w Arktyce.
Oprócz zalania ogromnych obszarów, zamieszkanych przez jedną czwartą ludności świata, inne katastrofalne efekty topnienia arktycznych lodów to znaczący wzrost emisji gazów cieplarnianych, uwolnionych z ogromnych pokładów węgla w Arktyce oraz ekstremalne zjawiska pogodowe.
Dramatyczne zmniejszenie pokrywy lodowej w Arktyce wpłynie na cyrkulację mas powietrza i pogodę w Europie i Ameryce Północnej, co z kolei odbije się niekorzystnie na dostępności zasobów wody, rolnictwie i leśnictwie.
Zmiany klimatyczne Arktykę dotknęły wcześniej, niż przypuszczano; m.in. lodowce Skandynawii i Svalbardu, które do tej pory przyrastały lub były stabilne, zaczęły tracić na masie. W 2007 roku powierzchnia topnienia lodów Grenlandii była o 60 proc. większa niż w 1998 roku. Prawie 40 proc. powierzchni morskiego lodu z lat 70. zniknęło do 2007 roku. W ciągu ostatnich 4 lat powierzchnia lodu morskiego Arktyki zmniejszyła się o 1,5 mln km kw. - jest to ubytek równy niemal pięciokrotnej powierzchni Polski.