Tagi: malta

Sortuj Data / Tytuł / URL

  1. Po wybudowaniu aquaparku na Malcie poznaniacy będą się kąpać w wodach geotermalnych

    Być może gorące źródła zostaną także wykorzystane do ogrzania całego kompleksu sportowo-rekreacyjnego. Takie ambitne plany ma inwestor, spółka Termy Maltańskie. Nie wiadomo jednak, czy przedsięwzięcie okaże się opłacalne, ale jedno jest pewne – będzie bardzo kosztowne. Na zlecenie spółki Termy Maltańskie warszawskie Przedsiębiorstwo Geologiczne Polgeol, przy współpracy z ekspertami z radomskiej politechniki, przeprowadziło badania i przygotowało studium możliwości pozyskania i wykorzystania wód geotermalnych na Malcie dla potrzeb aquaparku. ::: Reklama ::: – Nie wyobrażam sobie term bez term – mówi Magdalena Wesołowska, prezes spółki. – Wody geotermalne zostaną wykorzystane do napełniania niecek basenów. Później będą odprowadzane do Cybiny i dalej do Warty, ale pod warunkiem, że otrzymamy pozwolenie wodno-prawne. Z raportu wynika, że istnieje również możliwość wykorzystania tych wód do ogrzewania obiektu. W tym przypadku trzeba wykonać głębszy odwiert na głębokości 3 tysięcy metrów. Tam woda ma już 70 stopni Celsjusza, gdy na głębokości 1300 metrów sięga ona 38 stopni. Jednak koszty tej inwestycji są znaczne, bo sięgają kilkudziesięciu milionów złotych. Nim zostanie podjęta decyzja w tej sprawie, muszą się wypowiedzieć specjaliści, a także magistrat. Ceny energii elektrycznej i gazu kilka razy w roku szybują w górę, pustosząc budżety domowe poznaniaków. Tymczasem być może stolica Wielkopolski leży na żyle złota. – Jeśli pod miastem są złoża o temperaturze 70 stopni, to oznacza, że mogą one być wykorzystane do ogrzewania osiedla, w którym mieszka do 20 tys. osób. Stosuje się do tego celu pompy cieplne. Dla aquaparku solanka o temperaturze nawet 60 stopni też byłaby wystarczająca – mówi profesor Kazimierz Stępczak z UAM. – Oczywiście ważne jest to, jak duże jest złoże i ile solanki można w ciągu godziny wypompować – dodaje.
    06-02-2009 to przez mech
  2. Ile ryb kryje się jeszcze w wodach jeziora Malta?

    Ryby są odławiane ze względu na tegoroczną akcję oczyszczania jeziora Maltańskiego. Jak do tej pory, z wody wyciągnięto już ponad sześć ton ryb. Są to głównie płocie, ale w sieci "maltańskich" rybaków trafiają też okazy innych gatunków, jak sumy czy sandacze. – Znaleźliśmy też parę kilkukilogramowych karpi – informuje Janusz Rajewski, dyrektor POSiR. – Póki co, nie ma jednak żadnych rekordowych okazów – dodaje z uśmiechem. Na Malcie obowiązuje całoroczny zakaz wędkowania. Wędkarze pojawiają się na brzegu tylko w wyjątkowych okolicznościach. W tym roku pozwolono im zarzucić haczyki właśnie przed operacją spuszczania wody z jeziora. Jednak wędkarze nie wszystkie ryby odłowli. Przyszła więc kolej na realizowaną z większym rozmachem operację rybaków. Według szacunków, w Malcie może pływać nawet 60 ton ryb. Ich odławianie potrwa jeszcze około miesiąca. A co się stanie ze złowionymi sztukami? – Część z nich trafi na przechowanie do innych jezior – łowisk wędkarskich, gdzie przeczekają do wiosny. Wtedy wpuścimy je z powrotem do Malty – tłumaczy Rajewski. – Część ryb zostanie jednak przeznaczona na sprzedaż.
    17-11-2008 to przez rafal
  3. Malta bez wody

    Raz na cztery lata poznaniacy mają okazję przespacerować się po dnie jeziora Maltańskiego, bez obaw, że zmoczy ich woda. Zaopatrzeni w kalosze amatorzy przygód próbują przejść po dnie opróżnionego z wody zbiornika. Odstraszać może jedynie gruba warstwa mułu, która wkrótce jednak zostanie zebrana z dna. Na pokrytym mułem dnie jeziora znaleziono różnorodne "skarby". Puste butelki, puszki i inne nieczystości czekają na posprzątanie. Potem muł zostanie usunięty przy zastosowaniu sprzętu ciężkiego, który wjedzie na dno zbiornika. Akcja oczyszczania jeziora ma się zakończyć na wiosnę. Wtedy niecka zostanie ponownie napełniona.
    17-11-2008 to przez rafal
  4. Z Malty spływa woda

    Ruszyła kilkumiesięczna operacja wymiany wody w jeziorze Malta. Żeby je opróżnić całkowicie, potrzeba miesiąca. Później administrujące akwenem POSiR-y zabiorą się za czyszczenie dna, umacnianie brzegów i budowli. Co zostanie znalezione w opróżnionym zbiorniku? Ostatnio wyłowiono m.in. 15-kilogramowego karpia! Spuszczanie wody z największego sztucznego zbiornika w Poznaniu odbywa się cykliczne, co cztery lata. Zawsze w roku letnich Igrzysk Olimpijskich. To obowiązkowa operacja, bo zasilającą jezioro Cybiną wpływa ogrom zanieczyszczeń. Swoje za uszami mają też korzystający z akwenu miłośnicy aktywnego wypoczynku. Do jeziora trafiają śmieci, opakowania po jedzeniu, butelki po piwie i innych orzeźwiających napojach
    27-10-2008 to przez tara

Pierwsza / Poprzednia / Następna / Ostatnia / Strona 1 z 1

angina Praca Poznań samochody weselne gdańsk strony-24 kalkulator kredytowy